Wakacje w Polsce - polecamy miejsce niezwykłe


<< poprzedni | lista | następny >>10 sierpień 2009
siedlisko Klangor

Jest w Polsce wiele niezwykłych miejsc na pobyty krótsze i dłuższe - weekendowe i wakacyjne. My polecamy szczególnie jedno, wyjątkowe, ukryte w północno-wschodniej części naszego kraju, na Suwalszczyźnie, w małej wioseczce o nazwie Kłajpedka.

Gospodarstwo agroturystyczne, o którym chcemy opowiedzieć prowadzone jest przez dwoje niezwykle ciepłych i ciekawych ludzi – Martę i Piotra. Nosi nazwę „Klangor”- co oznacza śpiew żurawia. Nie bez przyczyny, gdyż w miejscu, na którym posadowione jest gospodarstwo słychać piękne brzmienie odgłosów żurawich.

Opisując gospodarstwo „Klangor” chce się użyć słów takich jak: natura, relaks, ciepło domowego ogniska, pachnące drewno, pyszne smaki, bobry i tamy, żurawie i wspaniałe psy – Alaskan Malamuty oraz konie.
Jest to miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na piękną okolicę – zielone tereny, jezioro Hańcza (najgłębsze jezioro w Polsce), pobliskie parki narodowe i krajobrazowe, ale przede wszystkim ze względu na atmosferę jaka panuje na gospodarstwie. Przebywając u Marty i Piotra ma się wrażenie jakby czas stanął w miejscu.

Uczucie relaksu i wewnętrznego spokoju napełnia gości już od pierwszych minut pobytu, potęgując się z każdą chwilą. Gospodarze dbając o przyjeżdżających, rozpieszczają ich podniebienia wspaniałą kuchnią. Zapachy codziennych wypieków Pani Domu rozchodzą się po wszystkich zakamarkach, wodząc za nosy niemogących się już doczekać posiłku.


siedlisko Klangor


Jak na gospodarstwo agroturystyczne przystało w „Klangorze” nie brak jest rozmaitych zwierząt. Właściciele mają kilka kotów, dwa konie i wiele psów. Dominującą rasą są Alaskan Malamuty, które swoją łagodną naturą zaskarbiają sobie zainteresowanie i miłość gości. Nie sposób nie wspomnieć o wszędobylskich „inżynierach” - bobrach, które budując tamy zalewają co jakiś czas niespodziewanie różne okoliczne tereny.

siedlisko Klangor


Suwalszczyzna jest piękna, warto zapakować się w auto i pojechać zwiedzić ten rejon Polski. Polecamy zabrać ze sobą rower, gdyż uroki suwalskich bezdroży najlepiej poznaje się i odczuwa właśnie podczas wycieczek rowerowych.

A skoro na Suwalszczyznę to koniecznie do „Klangoru”, do Marty i Piotra, którzy swoją gościnnością i wspaniałą atmosferą otaczają przyjezdnych - młodych i starszych, samotnych i całe rodziny, którzy szukają w „Klangorze” spokoju i wypoczynku.

Informacje na temat siedliska "Klangor" znajdziesz na stronie Klangor.pl
Bello

Komentarze
Dodaj nowy
Ela  - relax dla ciala i duszy   |193.181.63.xxx |2009-12-08 09:55:48
Hej!
W lipcu bylam w Klangorze z czternastoletnia corka. Po pysznym sniadaniu
szlysmy na poziomki, na wisnie lub poplywac w Jeziorze Hancza. Potem obiad i
blogi spokoj przy kominku.
Co trzeba nam wiecej na urlopie?

Klangor to dobre
miejsce na odzyskanie wewnetrznej harmonii,sil i rownowagi.
Pozdrawiam,
Ela
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."